MONTREAL – wednesday on a trip / środa w podróży

19 Jun

Ostatnie dwa tygodnie spędziłam w Kanadzie.
Pierwszym miastem jakie odwiedziłam był Montreal.
Dziś zatem zabiorę Was na wycieczkę po tym niezwykle uroczym mieście.

I spent last two weeks in Canada.
The first city I visited was Montreal.
So today I will take you for a trip in this charming city.

1
2
3

Pierwsze wrażenie jakie wywarła na mnie Kanada: wszystko wydało mi się znacznie większe, budynki duże i wysokie, szerokie ulice oraz ogromne samochody jak z amerykańskich filmów.
Ludzie okazali się być bardzo mili, uprzejmi i niesamowicie pomocni i przyjażni.
Zaskoczył mnie natomiast fakt, iż wszystkie ceny podane są bez podatku. W momencie zapłaty za produkt okazuje sie, że kwota do zapłaty jest zupełnie inna od tej podanej na produkcie.
Warto też pamiętać, że w Montrealu wszystkie znaki, menu, informacje podane są głównie w języku francuskim, który jest tu pierwszym językiem.

My first impression was that everything is much bigger that in Europe; wide streets, tall buildings and big cars like from american movies.
People are extremely friendly, nice, helpful and happy.
It was big suprise that prices are shown without taxes. So actually you find out how much a product costs at the counter.
Important thing to remember is that all signs, menu, information are in french, which is the first language.

4

Co warto zjeść w Kanadzie ?
Typową potrawą jest POUTINE, czyli góra frytek. Podstawowa wersja podawana jest z serem oraz sosem gravy. Ponadto można zamówić wersje bardziej skomplikowane; z boczkiem, różnymi rodzajami mięsa, homarem itd. Potrawa dosyć cieżka ale smaczna, warta spróbowania.
Najlepszy Poutine serwowany jest w LA BANQUISE na ul. Rachel w pobliżu Parku La Fontaine.
Oto link do ich strony
labanquise.com
A na deser słodki BEAVER TAIL podawany w różnych wersjach.

What to eat in Canada??
Common Canadian dish is Poutine. The basic one is served with fries, brown gravy and cheese curds. There are more complicated options too; Poutine may also contain other ingredients: bacon, beef, pork, lobster, shrimp etc. The best Poutine you can try in LA BANQUISE, on rue Rachel

labanquise.com
And for a dessert BEAVER TAIL, a deep fried pastry.

5

Nasz przyjaciel, który mieszka w Montrealu pokazał nam miejsca w których można smacznie zjeść, zabrał nas do fajnych knajpek, a jest ich tam wiele. Dziękujemy Charis za to oraz za zapewnienie dachu nad głową.

Norma Andreu, znana jako Cara Carmina ( pisałam o niej tu) poleciła mi natomiast interesujące miejsca: takie jak park Mont Royal, w którym w każdą niedzielę można kupić rękodzieło od lokalnych artystów, pograć na bębnach oraz potańczyć. Klimatyczne dzielnice, takie jak : Mile End oraz Village przepełnione sklepikami oraz knajpkami oraz ciekawe ulice np. St. Catrine.

Our friend from Montreal showed us a lot of nice restaurants, places to go out, pubs.
Charis, thank you for that and for hosting us.

Norma Andreu, known as Cara Carmina, (I wrote about her in my Sunday Discovery) gave me some advice about interesting, artistic places, like Mont Royal Park, where every Sunday a handmade market is held. Atmospheric districts: Mile End and Village, filled with nice pubs and shops and interesting streets, like St Catrine

6
7
8
9
10
11

Mam nadzieję, że zaprezentowane zdjęcia się Wam spodobały, a informacje się przydadzą.
W kolejną środę zapraszam Was na relację z Ottawy.

I hope that you liked the photos and these few information will be useful for you.
Next Wednesday I will take you to Ottawa.

Advertisements

18 Responses to “MONTREAL – wednesday on a trip / środa w podróży”

  1. mamjakty June 22, 2013 at 8:23 pm #

    miasto wygląda na poukładane i takie hmm grzeczne. nawet graffiti z uśmiechem:) a te frytki bym zjadła, jestem maniaczką ziemniaków:) czemu one są takie ciemne?

    • kiosc June 26, 2013 at 12:11 am #

      Frytki sa takie ciemne, bo są polane sosem gravy 🙂

  2. Magda Fou June 21, 2013 at 6:02 pm #

    fajowo:) faktycznie pierwsze zdjęcie jest mega!!!!

  3. Karolina June 20, 2013 at 5:31 pm #

    Ale ze mnie gapa;)) Czekalam z niecierpliwoscia na tego posta! Fryty mnie szczerze zaskoczyly, TAKIEJ ilosci to chyba nawet ja bym nie pochlonela, a lubie zjesc;) plus do tego boczek i sos! masakra:)))

  4. dybka June 19, 2013 at 9:43 pm #

    Urzekły mnie balkony! i frytki – tyle frytek na talerzu ile różnistych kolorów dookoła 😀

    • kiosc June 20, 2013 at 11:17 am #

      Kiedy zobaczyłam moją zamówioną porcję Poutine trochę się przeraziłam. Ale zjadłam niemal wszystko, chyba pierwszy raz w moim życiu zjadłam tak ogromną porcję frytek 🙂

  5. kudels June 19, 2013 at 5:09 pm #

    o a ja bym chciała być tam gdzie grają na bębnach :)) piękne balonowe sznury!

    • kiosc June 19, 2013 at 8:19 pm #

      Tam gdzie graja na bębnach to właśnie Mont Royal. W każdą niedzielę na placyku w parku zbierają się artyści, muzycy, kto zapragnie, tańczą, graja i sprzedają swoje niezwykłe prace. Te balonowe sznury to różowe bombki rowieszone nad ulicą, która ciągnęła sie ok 700 m

  6. Agnesss June 19, 2013 at 4:02 pm #

    Czekam z niecierpliwością na kolejne odsłony!
    Bardzo pozytywnie prezentuje się Kanada w Twojej relacji:)
    Bardzo ważne jest, aby KTOŚ polecił miejsca warte odwiedzenia, coś więcej niż oferują przewodniki i widzę, że Cara jest właśnie taką osobą 🙂

    Cieszę się, że udał się wyjazd!!!

    Pozdrawiam 🙂

    • kiosc June 19, 2013 at 8:14 pm #

      Dziękuję, wyjazd się udał niesamowicie. Faktycznie tak jak piszesz, to że mieliśmy tam sporo znajomych przedstawiło miasto w wyjątkowym świetle. Ważne mieć kogoś kto zna nasz styl i pokaże dokładnie to co uwielbiamy

  7. Cleo June 19, 2013 at 1:23 pm #

    Super Kasiu. Ja głównie zawsze podziwiam piękne widoki i architekturę. Również graffity na budynkach zawsze przyciągają moją uwagę. Podoba mi się bardzo o czekam na Ottawę:) Buziaczki

    • kiosc June 19, 2013 at 8:12 pm #

      Myślę, że Ottawa może Ci sie bardziej spodobać. W Montrealu pięknych budynków brak, zatem klimat jest niesamowity. W Ottawie jest kilka pięknych, okazałych budowli ale jakoś mi atmosfera tego miasta mniej sie spodobała

  8. Paula June 19, 2013 at 11:38 am #

    RE: A serial Gang Olsena? 🙂

    • kiosc June 19, 2013 at 8:10 pm #

      hehe, oczywiście !! jak mogłam o nim zapomnieć

  9. Paula June 19, 2013 at 11:29 am #

    Dzieje sie w tym miescie, oj dzieje 🙂 Zwalila mnie z nog pierwsza fota.

    • kiosc June 19, 2013 at 8:10 pm #

      Mnóstwo rzeczy się tam dzieje. w tym czasie jak byłam rozkręcał się festiwal oraz był Grand Prix.

  10. Duni June 19, 2013 at 7:17 am #

    Wow, you’ve been travelling a lot lately 🙂 I LOVE the photos! I have a friend who lives in Montreal too! It looks like a great city!
    have a lovely day and best wishes,
    Duni

    • kiosc June 19, 2013 at 8:09 pm #

      Thank you Duni !! Montreal is a wonderful city, I think I liked there everything 🙂

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s

%d bloggers like this: